Noworoczne postanowienie: więcej ogrodów

  • Udostępnij To
Emily Baldwin

Twój optymistyczny i myślący przyszłościowo Planeta Naturalna Bloger zawsze lubił noworoczne postanowienia, zwłaszcza gdy dotyczyły one naszego ogrodu i krajobrazu. Szczególnie lubimy uczyć się z list innych ogrodników. W tym nowym roku, nie mając zbyt wielu własnych list, przyjęliśmy nową taktykę. Postanowiliśmy zrobić coś przeciwnego do tego, co postanawiają zrobić niektórzy ogrodnicy.

Uwaga: cotygodniowa kolumna Valerie Easton "Naturalny ogrodnik" w Sunday Seattle Times Pacific NW Magazyn jest zawsze doskonałym źródłem zielonej edukacji i inspiracji. Nie możemy się nie zgodzić z tematem jej najnowszej części, "Resolutions To Plant By: Look for ways to cut back in your overcrowded garden". Który ogrodnik nie chce ograniczyć pracy i wydatków na zasoby (myślimy o "wodzie"), kiedy przychodzi czas na nadchodzący sezon ogrodniczy?

Postanowieniem Easton, i to dobrym, jest uczynienie jej ogrodu mniej zatłoczonym, aby był "łatwiejszy w pielęgnacji i bardziej spójny. Przyznaję, tu i teraz, że nie mam miejsca i nie będę sadzić ziemniaków ani więcej dalii czy powojników". Wszyscy możemy zrozumieć i przyklasnąć jej sentymentowi.

Ale będąc (on) naturalnie zbuntowanym typem (przepraszam, mamo i tato!) postanowiliśmy zrobić coś zupełnie przeciwnego do jednego z jej postanowień. Oto co mówi: "Właśnie wtedy, gdy warzywa dojrzewają w moim ogrodzie, rynki rolnicze zaopatrują się w te same świeże, organiczne produkty, które ja uprawiam. Planuję więc ograniczyć ilość kosmicznych warzyw, takich jak kalafiory i brokuły, i zamiast tego wspierać lokalnych producentów.więcej miejsca na kwiaty..."

To prawda, w 2016 roku zamierzamy posadzić więcej brokułów, a także wiele innych warzyw. I zamierzamy stłoczyć je jak najlepiej, nie zniechęcając do wzrostu i nie sprzyjając szkodnikom i chorobom.

Słyszeliśmy, jak inni mówili, że uprawa warzyw może być stratą czasu i energii teraz, kiedy jest tyle dobrych, organicznych produktów (uczciwie mówiąc, jestem pewien, że Easton nigdy nie uważał, że jakiekolwiek zajęcie w ogrodzie jest stratą czasu). I wspieranie naszych lokalnych producentów jest z pewnością godnym wydatkiem wysiłku i pieniędzy.

Teraz nie mamy nic przeciwko kwiatom i zamierzamy posadzić ich więcej. I nadal będziemy odwiedzać nasz lokalny rynek rolniczy. Ale korzyści z ogrodnictwa warzywnego - ćwiczenia, dreszczyk emocji związany z obserwowaniem rozkwitu roślin, które wybraliśmy i o które dbaliśmy, wynikająca z tego obfitość piękna i żywności, komfort wynikający z wiedzy, że zrobiliśmy to bez pestycydów i innych środków chemicznych - sączego nie dostaniemy kupując produkty, niezależnie od tego, jak są uprawiane.

Postanowiliśmy więc uprawiać więcej warzyw, także tych, które zajmują więcej miejsca. Dotyczy to kabaczków, ogórków, a nawet ziemniaków. Mamy szczęście, że dysponujemy przestrzenią - nie każdy ogrodnik tak ma - i zamierzamy wykorzystać ją do maksimum. Oczywiście, będziemy starali się zmaksymalizować przestrzeń, stosując odmiany kompaktowe i takie, które dobrze sprawdzają się w pojemnikach. Ale nie możemy się doczekać, by nazwać więcej tego, co jemy"homegrown".

Jeśli chodzi o brokuły, nigdy nie uważaliśmy, że zajmują one dużo miejsca, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, jak daleko po zbiorach centralnej główki mogą wypuścić delikatne, pyszne pędy boczne. Nasze skromne nasadzenie trzech roślin w tym roku przyniosło pędy boczne do mieszania potraw i świeżego jedzenia po kilku nocach silnego mrozu. Nasi goście na Święto Dziękczynienia byli zachwyceni, gdy znaleźli małe,delikatne główki brokułów zdobiące naszą świeżą, zieloną, świąteczną sałatkę.

Więc postanawiamy zasadzić większy ogród w tym roku, wiedząc dobrze, że będziemy kupować warzywa, w różnych porach, z naszego rynku rolnego i lokalnych producentów ekologicznych.

I to jest nasze kolejne postanowienie noworoczne na 2016 rok: jeść więcej warzyw.

Emily Baldwin jest entuzjastką przyrody z pasją do ogrodnictwa. Z wykształcenia ogrodnik, ma kilkuletnie doświadczenie w pracy z roślinami i zielenią w różnych środowiskach, w tym w parkach publicznych i ogrodach prywatnych. Z dbałością o szczegóły i naturalnym talentem do projektowania, Emily jest w stanie stworzyć oszałamiające przestrzenie zewnętrzne, które są zarówno estetyczne, jak i funkcjonalne. Jej blog Garden Blog to platforma, na której dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem we wszystkich sprawach związanych z ogrodnictwem, w tym poradami, trikami i projektami typu „zrób to sam”. Niezależnie od tego, czy jesteś doświadczonym ogrodnikiem, czy nowicjuszem, który chce założyć swój pierwszy ogród, blog Emily zawiera cenne informacje i inspiracje, które pomogą Ci osiągnąć cele ogrodnicze.